Budowanie marki osobistej to nic innego jak doskonalenie samego siebie przy jednoczesnym pokazywaniu tego klienckiej grupie docelowej. Oczywiście, nie oznacza to nachalnego szukania atencji, ale raczej – dyskretnego pokazywania innym, że naprawdę wiele wiesz i potrafisz.

Jak budować markę osobistą?

Choć – niestety – niektórym wydaje się, że na tym polega tworzenie marki osobistej – wcale nie chodzi o częste (aż nazbyt) wrzucanie postów na LinkedIn, by pokazać swoje zainteresowanie i obeznanie tematem czy wybieranie się na wszelkie (naprawdę, WSZELKIE) imprezy branżowe, aby się pokazać.

W budowaniu marki chodzi o to, by… nie dawać siebie za wiele – czy też raczej budować takie poczucie w grupie docelowej. Osoba, która umiejętnie tworzy swoją markę, powinna jawić się potencjalnym klientom jako coś luksusowego i częściowo niedostępnego. Wiele marek odzieżowych stosuje technikę niedoboru w sprzedaży swoich produktów – na przykład mimo posiadania pełnego magazynu jednego modelu sukienek, wystawiają na raz tylko 10-20% towaru, aby pokazać, że jest on ciężko dostępny, pożądany i nad jego zakupem nie wolno się za mocno zastanawiać – choć prawdopodobnie cena nie jest niska. To działanie psychologiczne, które ma na celu wpłynąć na potencjalnych nabywców, znacząco zwiększając ich chęć nabycia danego towaru.

Zatem, budowanie marki to wcale nie wszechobecność. To raczej intrygowanie ludzi i dawanie im poczucia, że chcą z Tobą współpracować, bo to coś ekskluzywnego, pożądanego i jednocześnie odległego i niedostępnego. Co ciekawe, wiele osób, które odniosły sukces w tworzeniu własnej marki, nie jest wcale szczególnie miłymi dla swoich klientów: zdarza się, że to raczej gburowate osoby – jednak często to także element budowania marki, który ma stworzyć jeszcze większą aurę tajemniczości.

Świadomość własnych zalet

Aby odpowiednio wybudować własną markę, należy przede wszystkim wiedzieć, ile jest się wartym: bez tego ciężko wytworzyć w sobie pewność siebie, która pozwoli na zachęcenie potencjalnych klientów do współpracy. Jeśli uważasz, że nie jesteś dość dobry/dobra w tym co robisz – podszkol się. Duża część tworzenia w klientach chęci współpracy to właśnie pewność siebie i aura wiedzy, która bije od prowadzącego działalność.

Zastanów się, czy jest w Tobie coś charakterystycznego. To może być sposób wypowiadania się, szczególnie ujmujący uśmiech, sposób chodzenia czy kolor włosów. Niezależnie od tego, co wyróżnia Cię z tłumu – postaraj się dodatkowo to podkreślić. Na przykład, jeżeli jesteś posiadaczką/posiadaczem ogniście rudych, w dodatku naturalnych włosów, które nie są przecież często spotykane – postaraj się je podkreślić. Panie mogą zdecydować się na długą i bujną fryzurę, panowie – na fantazyjne cięcie czy stworzenie innego, nietypowego efektu. Jeśli masz wątpliwości, w jaki sposób uwypuklić Twój „wyróżnik” – możesz skonsultować się ze specjalistą. W kwestii włosów – idź do stylisty fryzur, jeśli uważasz że Twoim atutem jest figura – skonsultuj się z osobą, która dobierze ubrania do Twojej figury. Podsumowując, pokaż że jesteś inna/inny od wszystkich i współpraca z Tobą opłaca się z wielu różnych względów – nie tylko dlatego, że jesteś fachowcem, ale również dlatego, że jesteś ciekawym człowiekiem.

Kontaktuj się z grupą docelową

Nawet tworząc wokół siebie otoczkę tajemniczości, starając się teoretycznie zdystansować od tłumu – pamiętaj, że to właśnie klienci są najważniejsi dla każdego przedsiębiorcy. Dlatego też poszukuj kontaktu z nimi, opracuj własne metody w tym zakresie i postaraj się regularnie „pokazywać” w social mediach.

Jeśli nie przepadasz za kontaktem jeden na jeden – wrzucaj ciekawe artykuły na Facebooka lub często dodawaj fotki na Instagrama. Kluczem do sukcesu jest by nie dać o sobie zapomnieć i pokazać się jak największej ilości osób. Dzięki temu, można stworzyć naprawdę niepowtarzalną markę, jednocześnie sprawiając, że klienci będą walić drzwiami i oknami – bez względu na branżę, w której działamy. Powodzenia!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here